Rzeczpospolita

Magdalena Szczepańska,

Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Patryk Gaszyński,

 Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

 Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 08.04.2019.

Z WOKANDY | Prawo do wprowadzenia zmian w złożonej deklaracji przysługuje przedsiębiorcy nawet po wykreśleniu go z rejestru czynnych podatników zawsze do upływu okresu przedawnienia – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Podatnicy zarejestrowani na potrzeby podatku od towarów i usług są zobowiązani do składania deklaracji dla tego podatku w terminach określonych w ustawie o VAT. Zdarza się jednak, że w złożonej uprzednio deklaracji VAT wystąpił błąd lub nie została uwzględniona przeprowadzona transakcja. W takich sytuacjach podatnicy są zobligowani do złożenia korekty. Problem może pojawić się wtedy, gdy podatnik został wyrejestrowany z rejestru podatników VAT czynnych, a zaistnieją przesłanki do złożenia korekty deklaracji VAT. Powstaje zatem pytanie czy w takim przypadku ma on prawo do korekty.

Przepisy nie wprowadzają odrębnych regulacji dla korygowania deklaracji VAT przez podmioty niebędące już czynnymi podatnikami tego podatku. Nie wyłączają też wprost tego prawa dla takich podmiotów. Ważne jest bowiem, żeby w okresie, za który składana jest korekta deklaracji, do czasu upływu jego przedawniania, podmiot miał status podatnika VAT. Powstałe w tym zakresie wątpliwości podatników były wielokrotnie rozstrzygane przez organy podatkowe oraz sądy administracyjne.

Ze stanowiskiem fiskusa…

Zgodnie z interpretacją indywidualną z 22 lutego 2019 r. (0115-KDIT1-3.4012.3.2019.1.MS) podatnicy, którzy zostali wyrejestrowani z rejestru podatników VAT czynnych nie mają prawa do korekty deklaracji VAT. W przedmiotowej sprawie podatnik sprzedał nieruchomość. Transakcja ta została opodatkowana VAT i rozliczona w deklaracji dla tego podatku. Po sprzedaży nieruchomości podatnik podjął decyzję o wyrejestrowaniu się z rejestru czynnych podatników VAT. Następnie przeanalizował transakcję i stwierdził, że nie powinna ona być opodatkowana, ponieważ ma on prawo do skorzystania ze zwolnienia wskazanego w ustawie o VAT. Dodatkowo, podczas kontroli podatkowej organ zakwestionował prawo nabywcy nieruchomości do doliczenia VAT z tytułu tej transakcji. W celu wyjaśnienia powstałych wątpliwości podatnik zwrócił się z zapytaniem do organu podatkowego czy po wyrejestrowaniu z rejestru czynnych podatników VAT ma on nadal prawo do wystawienia faktury korygującej oraz skorygowania deklaracji VAT w tym zakresie. Zdaniem podatnika takie prawo mu przysługuje. Z tym stanowiskiem nie zgodził się jednak organ podatkowy, który stwierdził, że przepisy określają ogólne zasady korygowania deklaracji, które dotyczą podatników, płatników i inkasentów. W związku z tym, zdaniem organu, prawo do korekty deklaracji VAT mają wyłącznie podmioty posiadające status czynnego podatnika VAT. Dlatego w przypadku utraty tego statusu podmiot traci prawo do składania deklaracji VAT i tym samym traci również prawo do ich korekty.

…nie zgadzają się sądy administracyjne

Na szczęście sądy administracyjne rozstrzygają w tej kwestii odmiennie od organów podatkowych. Uznają bowiem, że prawo do korekty przysługuje również podatnikom wyrejestrowanym z rejestru podatników VAT czynnych. Tak orzekł przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z 25 października 2016 r. (III SA/Gl 360/16). W rozpatrywanej sprawie podatnik, w związku z prowadzonym postępowaniem podatkowym, zawiesił wykonywanie działalności gospodarczej, a następnie podjął decyzję o wyrejestrowaniu się z rejestru czynnych podatników VAT. Po zakończonej kontroli podatkowej podatnik zamierzał złożyć korektę deklaracji VAT. W związku z wątpliwościami czy będzie miał takie prawo, zwrócił się z wnioskiem o wydanie interpretacji indywidualnej. Organ podatkowy odmówił mu jednak prawa do korekty, więc podatnik wniósł skargę do sądu administracyjnego. Sąd orzekł, że mimo zakończenia działalności gospodarczej przez podatnika i wyrejestrowaniu się z rejestru czynnych podatników VAT, prawo do korekty przysługuje podatnikowi za okresy kiedy był on czynnym podatnikiem VAT. W ocenie sądu przy składaniu korekty deklaracji VAT należy przypisać podatnikowi taki status jaki miał w okresie, którego dotyczy korekta

Korzystne rozstrzygnięcie

Zaprezentowane stanowisko WSA w Gliwicach potwierdza również wydany w tej sprawie 6 marca 2019 r. (I FSK 209/17) wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. W ustnym uzasadnieniu do tego wyroku sąd stwierdził, że prawo do korekty przysługuje nawet po wyrejestrowaniu z rejestru czynnych podatników VAT zawsze do upływu okresu przedawnienia. W celu skorygowania deklaracji VAT podatnik nie musi więc rejestrować się ponownie. Sąd zauważył także, że organy podatkowe mają prawo do wszczęcia kontroli podatkowej po wyrejestrowaniu się podatnika. Dlatego podatnik też ma prawo do korekty deklaracji. W przeciwnym razie naruszona zostałaby podstawowa zasada demokratycznego państwa prawa wyrażona w art. 2 Konstytucji RP.

Wszystkie wyroki sądów administracyjnych dotyczące przedmiotowego zagadnienia zostały wydane w wyniku wniesienia skarg przez podatników na negatywne dla nich interpretacje indywidualne. Wyrok NSA jest zakończeniem procesu odwoławczego w zakresie wydanej interpretacji.

Warto zrobić analizę wcześniej

W związku z ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych oraz prawomocnym wyrokiem NSA stanowisko organów podatkowych w tym zakresie powinno ulec zmianie. Niemniej jednak w celu wyeliminowania ryzyka zakwestionowania przez organy podatkowe złożonej deklaracji VAT po wyrejestrowaniu się z rejestru czynnych podatników VAT, podatnik powinien jeszcze przed podjęciem decyzji o wyrejestrowaniu przeprowadzić analizę przeprowadzonych transakcji i dokonać wszystkich niezbędnych korekt.

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z dnia 21 listopada 2018 r. poz. 2174 j.t. z późniejszymi zmianami)

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z dnia 24 kwietnia 2018 r. poz. 800j.t. z późniejszymi zamianami)

Rzeczpospolita

Lidia Adamek-Baczyńska

doradca podatkowy, partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Natalia Błażejewska

consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 18.03.2019.

PROCEDURY | Gdy przedsiębiorca dopuszcza się nadużycia w zakresie skutecznego doręczenia korespondencji, unikając jej odbioru, o momencie skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT decyduje data wydania postanowienia, a nie doręczenia.

W praktyce gospodarczej często zdarza się, że podatnicy w składanych deklaracjach VAT wykazują kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy. Podstawowy termin, w którym organy podatkowe powinny zwrócić VAT na rachunek bankowy podatnika, wynosi 60 dni.

Gdy jest potrzebna weryfikacja

Organy podatkowe często jednak przedłużają termin na zwrot. Podstawy do takiego działania daje im art. 87 ust. 2 ustawy o VAT. Zgodnie z treścią tego przepisu, jeżeli zasadność zwrotu wymaga dodatkowej weryfikacji, naczelnik urzędu skarbowego może przedłużyć termin zwrotu VAT do czasu jej zakończenia. Taka weryfikacja może następować w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postepowania podatkowego.

Naczelnik urzędu skarbowego przedłuża termin zwrotu VAT poprzez wydanie postanowienia, na które podatnikowi przysługuje zażalenie. Postanowienie to powinno zawierać nie tylko uzasadnienie przyczyn odmowy dokonania zwrotu podatku w terminie, ale również konkretny termin, do którego zwrot jest przedłużony (uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 24 października 2016 r., I FPS 2/16).

Uwaga! Organy podatkowe mogą przedłużyć wyłącznie taki termin, który jeszcze nie upłynął.

Wątpliwości co do terminu

Wątpliwości budzi w tym zakresie kiedy dochodzi do przedłużenia terminu zwrotu. W szczególności trzeba odpowiedzieć na pytanie czy za datę przedłużenia terminu należy uznać datę wydania przez organ podatkowy postanowienia o przedłużeniu terminu zwrotu VAT, czy moment doręczenia tego postanowienia podatnikowi.

Wątpliwości te rozwiał NSA w wyroku z 10 października 2018 r. (I FSK 1701/16). Sąd podzielił stanowisko zaprezentowane w wyroku NSA z 23 kwietnia 2018 r. (I FSK 255/17) wydanym w składzie siedmiu sędziów. Zgodnie z tym stanowiskiem, termin zwrotu nadwyżki VAT zostanie skutecznie przedłużony, jeżeli przed jego upływem podatnikowi zostanie doręczone postanowienie naczelnika urzędu skarbowego o przedłużeniu terminu na zwrot podatku. Tym samym, to data doręczenia podatnikowi postanowienia przedłużającego termin zwrotu VAT, a nie data jego wydania decyduje o momencie skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT.

Jest też wyjątek

Zasada ta nie zawsze znajduje jednak zastosowanie. W przypadku bowiem, gdy podatnik dopuszcza się nadużycia w zakresie skutecznego doręczenia pisma, uchylając się od jego odbioru, o momencie skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT decyduje data wydania postanowienia, a nie data doręczenia. Potwierdził to NSA w ww. wyroku z 10 października 2018 r.

Sprawa, w której orzekał NSA w październikowym wyroku, dotyczyła spółki, która wykazała kwotę VAT do zwrotu na jej rachunek bankowy w terminie 60 dni. Termin na zwrot upływał 30 stycznia 2015 r., jednak 29 stycznia 2015 r. naczelnik urzędu skarbowego wydał postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT. 30 stycznia 2015 r. pracownik urzędu skarbowego podjął nieudaną próbę doręczenia postanowienia. Pomimo telefonicznych uzgodnień z panią prezes zarządu spółki, nie stawiła się ona w siedzibie urzędu oraz nie zapewniła w miejscu siedziby obecności osoby upoważnionej do odbioru korespondencji – sekretarka po telefonicznej rozmowie z panią prezes spółki odmówiła przyjęcia pisma. W rezultacie postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT zostało nadane w placówce pocztowej 30 stycznia 2015 r.

Działanie w złej wierze bez ochrony

Jak wskazał NSA, w przedmiotowej sytuacji prezes zarządu spółki działała w złej wierze, a jej zaniechania mające na celu odmowę odbioru korespondencji stanowiły nadużycie. W ocenie NSA takie działania nie zasługują na ochronę. NSA orzekł, że w tej sytuacji termin zwrotu VAT został skutecznie przedłużony, ponieważ przed jego upływem naczelnik urzędu skarbowego wydał postanowienie o przedłużeniu tego terminu. Doręczenie postanowienia przed upływem terminu było bowiem w tym przypadku niemożliwe wskutek działań spółki.

W świetle treści omawianego wyroku podatnik jako strona postępowania powinien wykazywać wolę współpracy z organem podczas wykonywania jego zadań i umożliwić mu prowadzenie postepowania np. poprzez nieutrudnianie dokonywania doręczeń. Tylko takie postępowanie podatnika pozwoli na uznanie, że nie działał on w złej wierze.

Podstawa prawna:

art. 87 ust. 2 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2018 r. poz. 2174 ze zm.)

Dziennik Gazeta Prawna
Puls Biznesu

Lidia Adamek-Baczyńska

doradca podatkowy, partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Natalia Błażejewska

consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Zgodnie z zasadami ogólnymi, w podatku VAT, w zakresie w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych VAT, podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego przy ich nabyciu.

Przepisy ustawy o VAT zawierają szczególne zasady odliczenia podaktu w zakresie wydatków związanych z samochodami osobowymi. Co do zasady, podatnik może odliczyć 50 proc. kwoty VAT z faktury, która dokumentuje taki wydatek. Ustawodawca przewidział też możliwość odliczenia całości podatku VAT z tytułu wydatków związanych z autem osobowym, w przypadku, gdy jest on wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika. Za samochody wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej uznawane są pojazdy, dla których podatnik ustali zasady używania wykluczające ich użycie dla celów prywatnych. Dodatkowo zasady te potwierdzone zostaną prowadzoną ewidencją przebiegu pojazdu (tzw. kilometrówka).

Powyższe warunki często wiążą się z dużym obciążeniem administracyjnym dla podatników. Szukają więc oni sposobów potwierdzających użycie pojazdu wyłączenie do działalności gospodarczej, które nie wymagają ustalania zasad oraz prowadzenia ewidencji jego przebiegu. Zarówno organy podatkowe, jak i sądy administracyjne prezentują w tym zakresie stanowisko niekorzystne dla podatników, co potwierdza wydany ostatnio wyrok NSA (Wyrok z 5.12.2018 sygn. akt I FSK 2045/16). Sprawa dotyczyła spółki, która zamierzała nabyć samochód osobowy. Miał on stanowić środek trwały i być używany przez pracowników tylko na potrzeby działalności gospodarczej. Miejscem postoju miał być parking przed siedzibą spółki. Auto miało zostać oznakowane informacjami o jej działalności (logo, nazwa, zakres usług, adres internetowy, nr telefonu). Spółka zapytała, czy będzie przysługiwało jej pełne prawo do odliczenia VAT, jeżeli nie ustali zasad użytkowania pojazdu i nie będzie prowadziła ewidencji przebiegu. Jej zdaniem, sposób oznakowania auta w sposób obiektywny wyklucza użycie do celów innych niż działalność gospodarcza, a przy tym w wyniku oklejenia pojazd staje się automatycznie pojazdem, którego konstrukcja potwierdza jego wykorzystanie tylko do działalności (pojazd stanowi reklamę).

Stanowisko spółki kolejno za nieprawidłowe uznali: Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy, WSA w Gdańsku oraz NSA. Zarówno organy podatkowe, jak i sądy uznały, że samo oklejenie samochodu służbowego nie wyklucza możliwości użycia tego pojazdu do celów innych niż działalność gospodarcza. Ponadto, wbrew twierdzeniom spółki, oklejenie pojazdu informacjami o jej działalności nie ma żadnego wpływu na konstrukcję pojazdu. Jeżeli zatem spółka nie ustaliła zasad wykluczających użycie samochodu do celów prywatnych i nie prowadzi ewidencji jego przebiegu, nie przysługuje jej pełne prawo do odliczenia VAT z tytułu wydatków związanych z tym pojazdem.

Warto przy tym wskazać, że sądy potwierdzają jednak pełne odliczenie VAT z tytułu wydatków dotyczących aut służbowych parkowanych przed domem pracowników. Dotyczy to jednak sytuacji, gdy specyfika działalności wymusza zapewnienie nieodpłatnego transportu pracownikom z domu do pracy. Nadal jednak podatnicy muszą ustalić zasady używania pojazdu oraz prowadzić ewidencję jego przebiegu (np. wyrok NSA z 4.09.2018 r. I FSK 1636/16).

Rzeczpospolita

Lidia Adamek-Baczyńska

Doradca podatkowy, partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Monika Maćkowiak

Młodszy konsultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 18.02.2019.

VAT | Zastosowanie zerowej stawki dla wywozu towarów do innego kraju UE wymaga prawidłowego potwierdzenia takiej dostawy. Fiskus i sądy potwierdzają, że można to zrobić za pomocą innych dowodów niż wymienione w ustawowym wykazie.

Aby przedsiębiorca miał prawo zastosowania zerowej stawki VAT dla eksportu, musi prawidłowo udokumentować wywóz towarów poza terytorium Unii Europejskiej. Wielu przedsiębiorców boryka się z problemem pozyskania takich dokumentów.

Otwarty katalog

Co do zasady, aby opodatkować eksport towarów stawką zero proc. VAT, muszą zostać spełnione dwa warunki. Pierwszym jest wyeksportowanie towarów do państwa trzeciego (poza UE). Kolejnym jest posiadanie przez podatnika dokumentu potwierdzającego wywóz towarów poza terytorium UE przed upływem terminu do złożenia deklaracji podatkowej. Przy czym nie są to jakiekolwiek dokumenty potwierdzające okoliczność wywozu. W art. 41 ust. 6a ustawy o VAT zawarty jest bowiem katalog dokumentów, które można uznać za wystarczające, aby udokumentować wywóz towarów poza terytorium UE. Należą do nich w szczególności:

  • dokumenty w formie w elektronicznej otrzymywane z systemu teleinformatycznego służącego do obsługi zgłoszeń wywozowych lub potwierdzony wydruk tych dokumentów (komunikat IE-599),
  • dokumenty w formie elektronicznej otrzymywane poza systemem teleinformatycznym jeżeli zapewniona jest ich autentyczność,
  • zgłoszenia wywozowe w formie papierowej złożone poza systemem teleinformatycznym albo ich kopia potwierdzona przez właściwy organ celny (dokument SAD).

Katalog dokumentów zawarty w ww. przepisie ma charakter otwarty. Oznacza to, że wymienione w nim dokumenty są jedynie przykładowymi dokumentami stanowiącymi dowód potwierdzający wywóz towarów poza UE. W konsekwencji, podatnicy uprawnieni są udokumentować eksport towarów również za pomocą innych dowodów (dokumenty alternatywne), jeżeli zgromadzenie tych wskazanych w przepisach nie jest możliwe. Istotne jest jednak, aby z takiego dowodu wynikała tożsamość eksportowanego towaru.

Komunikat otrzymany poza systemem

W zakresie dokumentów alternatywnych wielokrotnie wypowiadały się organy podatkowe w interpretacjach indywidualnych. Ich zdaniem, w celu udokumentowania eksportu towarów podatnik może posłużyć się każdym dokumentem, który w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości potwierdza wywóz towarów poza UE. Przykładowo, Dyrektor KIS w interpretacji indywidualnej z 13 sierpnia 2018 r. (0112-KDIL1-3.4012.388.2018.2.PR) uznał, że komunikaty IE-599 wystawione przez urząd celny innego państwa członkowskiego UE otrzymane poza systemem teleinformatycznym są wystarczającym dowodem do zastosowania stawki zero proc. VAT.

Dokument EX-1

Kolejnym dokumentem, który może zostać uznany za dokument alternatywny potwierdzający eksport towarów, może być dokument EX. Takie stanowisko zostało zaprezentowane np. w interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora KIS 26 czerwca 2018 r. (0114-KDIP1-2.4012.275.2018.1.IG), w której potwierdził on możliwość uznania za dowód alternatywny rosyjskiego skanu dokumentu EX-1 ze znakiem wodnym „Ausgangs-vermerk” wystawionego przez niemiecką agencję celną z nadanym numerem MRN.

Komplet dokumentów

W zakresie dokumentów alternatywnych do eksportu Dyrektor KIS wypowiedział się również w interpretacji z 22 stycznia 2019 r. (0114-KDIP1-2.4012.779.2018.1.KT). Podatnik zapytał czy posiadany przez niego komplet dokumentów, w skład którego wchodziły komunikat IE-599 z błędnie wskazanymi danymi, poprawnie wypełnione zgłoszenia importowe towarów w kraju trzecim i dodatkowa dokumentacja, np. zamówienia oraz dokumenty dostawy, uprawniają go do zastosowania stawki zero proc. dla eksportu towarów. Zdaniem podatnika posiadane dokumenty jednoznacznie pozwalały na identyfikację wywiezionych towarów (waga netto, opis towarów, kody CN, liczba sztuk transportowanych towarów były jednakowe na wszystkich dokumentach). Dyrektor KIS zgodził się z podatnikiem i uznał, że posiadane dokumenty potwierdzają wywóz towarów poza terytorium UE. W związku z czym, wnioskodawca uprawniony jest do zastosowania stawki zero proc. VAT do eksportu towarów.

EAD oraz deklaracja importowa

Zagadnienie alternatywnych dowodów potwierdzających eksport towarów jest również przedmiotem sporu organów podatkowych oraz podatników. Przykładowo, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 2 lutego 2017 r. (I SA/Po 993/16) orzekł, że łącznie Wywozowy Dokument Towarzyszący (EAD) oraz deklaracja importowa otrzymane w formie elektronicznej upoważniają do zastosowania stawki zero proc. do eksportu.

Sprawa dotyczyła podatnika, który wystąpił z pytaniem czy dokumenty EAD oraz deklaracja importowa uprawniają do zastosowania stawki zero proc. VAT dla eksportu towarów. Organy podatkowe uznały, że dokument EAD jest związany ze zwolnieniem towaru do wywozu. W konsekwencji, nie potwierdza on wyprowadzenia towarów poza terytorium UE, gdyż jest wydawany na wcześniejszym etapie odprawy celnej. Podatnik nie zgodził się z tym stanowiskiem i zaskarżył wydaną interpretację do WSA. Sąd uznał, że oba dokumenty są dokumentami urzędowymi i stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Orzekł, że pojedynczo dokumenty nie potwierdzają wywozu towarów. Jednak zestawienie EAD wraz z deklaracją importową nie pozostawia wątpliwości, że doszło do wywozu towarów poza granice UE. Dlatego są podstawą do zastosowania stawki zero proc. VAT do eksportu towarów.

Zdaniem autorki

Dokumenty muszą mieć urzędowy charakter

Przedstawione w artykule stanowiska organów oraz sądów dają podatnikom argumenty za uznaniem również dokumentów innych niż wskazane wprost w przepisach ustawy o VAT jako dowodów potwierdzających wywóz towarów poza terytorium UE. Dokumenty te muszą mieć urzędowy charakter, tj. powinny zostać wystawione przez organy celne innych państw członkowskich UE lub organy celne kraju importu. Ze względu na brak szczegółowych uregulowań w tym zakresie, celem uniknięcia ryzyka podatkowego warto jednak rozważyć wystąpienie z wnioskiem o interpretację indywidualną, aby potwierdzić czy dany dowód będzie wystarczający do zastosowania stawki zero proc do eksportu towarów.

Podstawa prawna:

art. 41 ust. 4, 6 i 6a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2018 r. poz. 2174 ze zm.)

Puls Biznesu

Magdalena Szczepańska

Doradca podatkowy, Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Patryk Gaszyński

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Puls Biznesu w dniu 12.02.2019.

Wierzytelności, które nie są regulowane w terminie przez zobowiązanego, są zawsze dużym problemem dla przedsiębiorców.

Proces windykacji jest długotrwały i czasochłonny – i nie zawsze przynosi spodziewany efekt. Dodatkowo, brak płatności od nabywcy skutkuje tym, że sprzedawca jest zobowiązany do poniesienia kosztu podatku VAT z własnych środków. 

Do końca 2018 r. przedsiębiorcy, którzy nie otrzymali płatności za wyświadczone usługi lub sprzedany towar, musieli czekać około pięć miesięcy, aby daną wierzytelność uznać za nieściągalną (uprawdopodobnioną). W konsekwencji tego podatnik miał prawo dokonać korekty należnego podatku VAT, który został wykazany i zapłacony z nieuregulowanej wierzytelności dopiero po upływie tego terminu. Od 2019 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o VAT zgodnie, z którą skróceniu uległ termin uprawdopodobnienia nieściągalności wierzytelności ze 150 do 90 dni. Pozostałe warunki do dokonania korekty wskazane w ustawie o VAT nie uległy zmianie. Pierwszy – dostawa towarów lub świadczenie usług zostały dokonane się na rzecz kontrahenta, który w momencie dostawy był zarejestrowany jako czynny podatnik VAT i w momencie dostawy towarów lub świadczenia usług nie był w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, upadłościowego lub w trakcie likwidacji. Drugi - od daty wystawienia faktury dokumentującej dokonanie czynności nie upłynęły dwa lata, które liczone są od końca roku, w którym faktura została wystawiona. I trzeci warunek - na dzień poprzedzający złożenie deklaracji VAT, w której korygowana jest podstawa opodatkowania i podatek VAT z tytułu nieściągalnych wierzytelności, wierzyciel i dłużnik są  czynnymi podatnikami VAT, a dłużnik nie jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, upadłościowego lub w trakcie likwidacji. Korekty VAT dokonuje się  w deklaracji VAT za okres, w którym upłynął 90. dzień od upływu terminu płatności wierzytelności.

Co z fakturami nieuregulowanymi w 2018 r.? Ustawodawca wprowadzając nowy termin na uprawdopodobnienie wierzytelności wskazał, że regulacje obowiązujące od 1 stycznia 2019 mają zastosowanie również do wierzytelności powstałych przed dniem wejścia w życie nowelizacji. Dotyczy to jednak tylko tych wierzytelności, dla których nieściągalność zostanie uprawdopodobniona w 2019 r., tj. w tym roku upłynęło 90 dni od dnia upływu terminu płatności. Przykład: podatnik sprzedał towar 15 września 2018 r. z 14-dniowym terminem płatności, a kontrahent nie uregulował tego zobowiązania w przewidzianym terminie, tj. do 29 września 2018 r. Jako że przy zastosowaniu nowych regulacji ta wierzytelność zostanie uprawdopodobniona w jeszcze 2018 r. (28 grudnia 2018), podatnik musi czekać 150 dni na możliwość korekty VAT. Gdyby jednak termin płatności wierzytelności upłynął po 3 października 2018 r.,  podatnik stosowałby nowe regulacje i dokonał korekty po 90 dniach.  

Dzięki skróceniu terminu na uprawdopodobnienie wierzytelności z 150 dni na 90 dni wielu podatników ma możliwość szybszego odzyskania należnego podatku VAT, który ponieśli z własnych  pieniędzy w celu wywiązania się z obowiązków ustawowych. Przy wierzytelnościach o dużej wartości skrócony termin może pozytywnie wpłynąć na płynność finansową podatnika.

Puls Biznesu

Lidia Adamek–Baczyńska

Doradca podatkowy, Partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Olga Palczewska

Doradca podatkowy, Senior consultant, Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA

Artykuł został opublikowany w dzienniku Puls Biznesu dniu 14.02.2019.

 

Rozwój firm wymaga dokonywania szeregu inwestycji. Te jednak nie zawsze są trafione.

W wyniku różnych okoliczności może dojść do rezygnacji z podjętych wcześniej zamierzeń i zaniechania inwestycji. Czy w takiej sytuacji podatnikom przysługuje prawo do odliczenia VAT z faktur dokumenujących wydatki poniesione w związku z taką inwestycją?

Wątpliwości są istotne, gdyż w takim przypadku nie dojdzie do wykonania czynności opodatkowanych. Co więcej, przepisy ustawy o VAT nie wskazują wprost na możliwość odliczenia VAT od towarów i usług nabywanych w związku z inwestycją, która nie została sfinalizowana. Z drugiej jednak strony w orzecznictwie TSUE podkreśla się, że VAT powinien być neutralny wobec przedsiębiorców, niezależnie od celów i wyników firmy (np. sprawa C-268/83). Oznacza to, że przedsiębiorca – jako podmiot, który nie jest finalnym konsumentem – nie powinien ponosić ciężaru tego podatku. Wskazuje się, że w sytuacji, gdy zakup towaru czy usługi jest dokonany z zamiarem wykorzystania w działalności opodatkowanej VAT, to w przypadku braku wykorzystania z powodów pozostających poza kontrolą podatnika, prawo do odliczenia zostaje zachowane (np. sprawa C-37/95).

Dodatkowych argumentów dostarcza również najnowszy wyrok TSUE (C-249/17). Trybunał uznał, że przewoźnikowi, który planował nabycie wszystkich udziałów innego przewoźnika i w związku z tym poniósł wydatki na usługi doradcze, przysługuje prawo do pełnego odliczenia VAT od nabytych usług, mimo, że z uwagi na przepisy prawa konkurencji, do przejęcia nie doszło. Prawo do odliczenia istnieje bowiem nawet jeżeli planowana działalność gospodarcza nie została później zrealizowana. Warunkiem zachowania prawa do odliczenia VAT jest ścisły związek poniesionych wydatków z planowaną działalnością i posiadanie dokumentów potwierdzających sens podjęcia inwestycji. Wyrok został wprawdzie wydany dla spółki irlandzkiej, jednak ma uniwersalne znaczenie i mogą się na niego powoływać polscy podatnicy.

Co jednak w sytuacji, gdy nie można jednoznacznie wskazać, że zaniechanie inwestycji było wynikiem czynników pozostających poza kontrolą podatnika? Niestety, w takim przypadku istnieje ryzyko zakwestionowania prawa do odliczenia VAT naliczonego przez polskie organy podatkowe. Dotyczy to również sytuacji, gdy podatnik mógł przewidzieć, że inwestycja nie zostanie sfinalizowana, np. z uwagi na duże ryzyko związane z jej podjęciem. Potwierdza to stanowisko organów podatkowych wyrażone m.in. w interpretacji indywidualnej z 8 marca 2016 r. (nr IPPP2/4512-1272/15-4/MJ). W niej organ odmówił prawa do odliczenia VAT naliczonego od wydatków związanych z inwestycją, którą podatnik podjął na podstawie deklaracji zwiększenia zamówień przez jednego z kontrahentów.

Przytoczone powyżej orzecznictwo jednoznacznie potwierdza, że w przypadku, gdy inwestycja została zaniechana z przyczyn niezależnych od podatnika, powinien on zachować prawo do odliczenia VAT związanego z wydatkami poniesionymi na inwestycję. W takim przypadku zawsze należy pamiętać także o odpowiednim udokumentowaniu przesłanek podjęcia przedsięwzięcia. Jednak w sytuacji, gdy zaniechanie inwestycji wiąże się ryzykownym działaniem po stronie podatnika, prawo do odliczenia może zostać zakwestionowane.

Puls Biznesu

Ewelina Buczkowska

Doradca Podatkowy, Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o. 

Maja Dajczak

Junior Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Puls Biznesu w dniu 05.02.2019.

Wydatki poniesione przez organizatorów na imprezy integracyjne stanowią koszty uzyskania przychodów na zasadach ogólnych, zgodnie z przepisami ustawy o CIT, tj. pod warunkiem, że zostały poniesione w celu osiągnięcia przychodów ze źródła przychodów, zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów i nie zostały wymienione w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT. W szczególności nie stanowią kosztów reprezentacji.

Do końca 2017 roku stanowisko organów było jednolite i korzystne dla organizatorów zapraszających do udziału w imprezach również osoby, które nie są pracownikami. Wydatki takie w całości można było bezpiecznie zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Organy potwierdzały, że wydatki dotyczące np. zleceniobiorców i ich rodzin mają na celu zintegrowanie całej załogi, co przyczyni się do efektywniejszej pracy i ostatecznie przełoży się na wielkość osiągniętych przychodów.

Od 2018 roku stanowisko organów tym zakresie stało się niejednolite. Nadal wydawane są rozstrzygnięcia korzystne dla organizatorów imprez integracyjnych (np. interpretacja z dnia 30.01.2018, sygn. 0111-KDIB2-1.4010.359.2017.1.AP). Równolegle wydane zostały negatywne interpretacje, w których organy uznały, że wydatki w części dotyczącej osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych, osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą i ich rodzin nie mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodów, bo noszą znamiona reprezentacji, czyli są ponoszone m.in. w celu stworzenia pozytywnego wizerunku organizatora dla zawarcia umowy lub stworzenia korzystnych warunków jej zawarcia (np. dwie interpretacje z dnia 21.06.2018, sygn. 0111-KDIB2-3.4010.15.2018.3.KK i sygn. 0111-KDIB2-3.4010.103.2018.1.KB).

Co istotne dla organizatorów imprez skierowanych do szerszego grona uczestników, jedna z negatywnych interpretacji (sygn. 0111-KDIB2-3.4010.103.2018.1.KB, z 21.06.2018) została już uchylona - wyrokiem WSA w Rzeszowie (sygn. akt I SA/Rz 741/18, z 23.10.2018, orzeczenie nieprawomocne). Sąd wskazał w uzasadnieniu, że „(…) organ pominął całkowicie okoliczności wskazane we wniosku, takie jak specyficzny charakter organizowania współpracy pomiędzy wskazanymi tam podmiotami to jest pracowników i współpracowników, w tym wypadku tworzenie zespołów mieszanych dla realizacji poszczególnych zadań, organizowanie spotkań wspólnych dla obu tych podmiotów oraz charakter i rodzaj tych spotkań.”

Wobec powyższego nie można wykluczyć, że organy podatkowe podejmą próby nałożenia na organizatorów obowiązku podziału wydatków na imprezy integracyjne według właściwego klucza w -  celu wyłączenia z kosztów uzyskania przychodów wydatków niedotyczących pracowników. Jeżeli jednak celem imprezy jest integrowanie załogi bez względu na stosunek prawny, będący podstawą współpracy i dzięki temu powiększenie przyszłych przychodów organizatora, istnieją silne argumenty za zaliczeniem wszystkich wydatków do kosztów uzyskania przychodu i rozstrzygnięciem ewentualnego sporu na korzyść organizatorów.

Puls Biznesu

Ewelina Buczkowska

Doradca Podatkowy, Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o. 

Paweł Kempa

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł opublikowano w dziennku Puls Biznesu w dniu 04.02.2019.

Zgodnie z przepisami ustawy o CIT, opodatkowaniu podatkiem u źródła podlegają w szczególności należności wypłacane nierezydentom z tytułu świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, usług rekrutacji pracowników i pozyskiwania personelu, gwarancji i poręczeń oraz świadczeń o podobnym charakterze. Organy podatkowe wskazują, że o zakwalifikowaniu do „świadczeń o podobnym charakterze” powinien przesądzać test, czy w danym przypadku elementy charakterystyczne dla świadczeń wprost wymienionych w przepisie przeważają nad cechami charakterystycznymi dla świadczeń, które nie są w  nim wymienione. Jeżeli ten warunek jest spełniony, mamy do czynienia ze świadczeniem „o podobnym charakterze” do wymienionego w ustawie.

Jednym ze świadczeń niewymienionych w ustawie o CIT są usługi świadczone przez zagranicznych audytorów. Organy podatkowe konsekwentnie twierdzą, że nie podlegają one opodatkowaniu podatkiem u źródła w Polsce. Stanowisko to zostało po raz kolejny potwierdzone w interpretacji Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 7 stycznia 2019 r. (sygn. 0111-KDIB1-3.4010.533.2018.2.BM). Sprawa dotyczyła spółki obciążanej przez zagranicznych audytorów fakturami za audyt jakościowy w niej i wizyty inspekcyjne, wydanie certyfikatów i podobnych dokumentów oraz koszty zakwaterowania. Spółka zapytała we wniosku o interpretację, czy wynagrodzenie wypłacane z tego tytułu podlega w Polsce opodatkowaniu podatkiem u źródła.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że należności wypłacane audytorom spółki nie tylko nie zostały wprost wymienione jako podlegające opodatkowaniu podatkiem u źródła, ale też nie można uznać ich za przychody ze świadczeń o charakterze podobnym do świadczeń doradczych, księgowych, badania rynku, usług prawnych, usług reklamowych, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych, usług rekrutacji pracowników i pozyskiwania personelu, gwarancji i poręczeń. W konsekwencji należności wypłacane przez spółkę nie podlegają opodatkowaniu w Polsce i spółka nie musi pozyskiwać certyfikatu rezydencji od zagranicznych audytorów, aby zgodnie z przepisami prawa zaniechać poboru podatku u źródła.

Należy jednak pamiętać, że każdy przypadek podlega indywidualnej ocenie, z uwzględnieniem treści umowy zawartej przez strony i sposobu jej wykonania. W niektórych interpretacjach dotyczących usług innych niż audytorskie Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej szeroko interpretuje pojęcie świadczeń o charakterze podobnym do świadczeń wymienionych w ustawie. Jako przykład można przywołać interpretację z 15 października 2018 r., sygn. 0111-KDIB1-3.4010.409.2018.1.BM, w której do usług podobnych do doradczych zostały zaliczone „usługi ofertowania sprzedaży” i „usługi rozwoju technicznego”.

Rzeczpospolita

Lidia Adamek-Baczyńska

Doradca podatkowy, partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Monika Maćkowiak

Młodszy konsultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 28.01.2019.

VAT | Zdaniem NSA, jeśli w momencie rozpoczęcia wywozu towaru znany jest ostateczny odbiorca, a przemieszczenie wynika z zawartej przez strony umowy, to taką transakcję można uznać za jedną nieprzerwaną wewnątrzwspólnotową dostawę.

Ze względu na optymalizację kosztów oraz procesów logistycznych coraz częściej towary w trakcie transportu są magazynowane, przepakowywane oraz etykietowane w centrach logistycznych położonych w różnych państwach Unii Europejskiej. Rozwiązania te pozwalają m.in. na skrócenia czasu dostawy towarów do ostatecznego klienta.

Wraz z wdrażaniem tego typu rozwiązań pojawiają się liczne pytania związane z traktowaniem dostaw do takich centrów/magazynów logistycznych dla potrzeb VAT, w szczególności w przypadku gdy magazyn położony jest w innym kraju niż docelowy kraj przeznaczenia towarów. Pojawia się wówczas pytanie czy miejscem dostawy towarów jest kraj położenia magazynu czy kraj przeznaczenia towarów.

Brak jest w ustawie o VAT szczególnych regulacji dotyczących opodatkowania dostaw towarów do magazynów logistycznych. W ustawie o VAT zawarte są regulacje dotyczące uproszczenia w zakresie dostaw towarów dostarczanych do magazynów konsygnacyjnych. Skorzystanie z uproszczenia wymaga jednak spełnienia wielu warunków. Jedną z przesłanek uznania magazynu za magazyn konsygnacyjny jest obowiązek prowadzenia go przez ostatecznego nabywcę towarów. Oznacza to, że magazyny prowadzone przez firmy logistyczne nie mogą zostać uznane za magazyny konsygnacyjne, a co za tym idzie nie mogą korzystać z uproszczenia przeznaczonego dla tych magazynów.

Jak zatem należy traktować dostawy do magazynów logistycznych?

Co na to fiskus

W interpretacjach indywidualnych organy podatkowe prezentują stanowisko, że dostawa towarów do magazynu zlokalizowanego w innym kraju UE jest przemieszczeniem towarów własnych podatnika w rozumieniu art. 13 ust. 3 ustawy o VAT. Taka klasyfikacja transakcji powoduje podzielenie dostawy na dwie odrębne czynności podlegające opodatkowaniu VAT, tj.:

1) wewnątrzwspólnotową dostawę własnych towarów do miejsca, w którym znajduje się magazyn, czyli WDT w ramach własnego przedsiębiorstwa; oraz

2) następującą po niej dostawę z magazynu do nabywcy - taka dostawa następuję po pobraniu towarów z magazynu i ich dostarczeniu do nabywcy.

Takie stanowisko zostało przedstawione np. w interpretacji indywidualnej Dyrektora KIS z 2 października 2018 r. (0114-KDIP1-2.4012.488.2018.1.RM).

Warto jednak zauważyć, że aby opodatkować WDT zerową stawką VAT,  podatnik musi spełnić wiele warunków wymienionych w ustawie o VAT. Jednym z nich jest rejestracja nabywcy (którym w tym przypadku jest sam podatnik przemieszczający towary własne) na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych w państwie UE, w którym położony jest magazyn. W przeciwnym razie podatnik zobowiązany jest opodatkować tę dostawę stawką VAT właściwą dla dostawy krajowej w Polsce.

Stanowisko korzystne dla podatników

Stanowisko zaprezentowane ostatnio przez Naczelny Sąd Administracyjny jest dużo bardziej korzystne dla podatników przemieszczających towary do magazynów logistycznych. W wyroku z 21 września 2018 r. (I FSK 1500/16) NSA potwierdził możliwość zastosowania uproszczenia i uznania dostawy towarów z wykorzystaniem magazynów logistycznych za jedno nieprzerwane WDT, które kończy w momencie dostarczenia towarów do nabywcy. Tym samym, dostarczenie towarów do magazynu logistycznego nie jest dostawą odrębną od dostawy towarów do nabywcy.

Wyrok NSA został wydany w sprawie polskiej spółki, która wysyłała towary do centrum logistycznego w Belgii na podstawie umowy zawartej z kontrahentem z Wielkiej Brytanii. Polska spółka zobowiązała się do utrzymywania pewnego poziomu zatowarowania magazynu obsługiwanego przez belgijską spółkę specjalizująca się w świadczeniu usług logistycznych. Towary nie znajdywały się w magazynie dłużej niż trzy miesiące. Koszty magazynowania oraz transportu do magazynu w Belgii ponosiła polska spółka. Odbiorca z Wielkiej Brytanii odpowiadał natomiast za transport towarów na odcinku Belgia - Wielka Brytania. Ponadto, polska spółka uzyskała od belgijskich organów podatkowych decyzję, zgodnie z którą nie miała obowiązku rejestracji na potrzeby VAT w Belgii w związku z przeprowadzaniem tych dostaw.

Kiedy stosuje się zerową stawkę

Polska spółka wystąpiła z wnioskiem o interpretację, w którym zadała m.in. pytanie czy transakcja ta stanowi dla niej WDT z Polski do Wielkiej Brytanii. Zarówno organy podatkowe, jak i WSA w Poznaniu nie zgodziły się z podatnikiem. Uznały bowiem, że nie można uznać takiej transakcji za jedno nieprzerwane WDT. W konsekwencji, podatnik powinien rozpoznać nietransakcyjne przemieszczenie z Polski do Belgii na podstawie art. 13 ust. 3 ustawy o VAT oraz następnie przemieszczenie z terytorium Belgii do Wielkiej Brytanii.

Jednocześnie organy podatkowe podkreśliły, że w związku z otrzymaną decyzją o braku potrzeby rejestracji na potrzeby VAT w Belgii, polski podatnik nie spełnia warunku z art. 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, tj. nie posiada belgijskiego numeru identyfikacji podatkowej dla transakcji wewnątrzwspólnotowych. Podatnik nie będzie zatem uprawniony do opodatkowania przemieszczenia do Belgii stawką VAT w wysokości zero proc., lecz będzie zobowiązany do opodatkowania tych towarów stawką VAT właściwą dla dostaw krajowych w Polsce. Odmiennego zdania był jednak NSA. Uznał, że transakcja ta co prawda ma nietypowy charakter i jest wydłużona w czasie, jednak należy ją uznać za jedno nieprzerwane WDT z Polski do Wielkiej Brytanii w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o VAT. Sąd wskazał, że gdy w momencie rozpoczęcia wywozu skonkretyzowanego towaru znany jest ostateczny odbiorca, a przemieszczenie towarów wynika z zawartej przez strony umowy, nie ma podstaw do kwestionowania uznania takiej transakcji za jedno nieprzerwane WDT. Ponadto, NSA zaznaczył, że podzielenie transakcji miałoby sztuczny charakter w sytuacji, gdy nabywca z Wielkiej Brytanie deklaruje WNT, a organizacja transportu nie wiąże się z oszustwem podatkowym. W ocenie NSA, w okolicznościach tej sprawy opodatkowanie VAT dostaw stawką krajową w Polsce jest działaniem nieracjonalnym.

Zdaniem autorki

Przy analizie należy uwzględnić przepisy kilku krajów

Wyrok NSA daje podstawy do zastosowania uproszczenia poprzez uznanie dostawy towarów do magazynów logistycznych za jedno nieprzerwane WDT. Należy jednak pamiętać, że analiza klasyfikacji tego typu transakcji powinna zostać przeprowadzona z uwzględnieniem przepisów obowiązujących w miejscu położenia magazynu i w kraju przeznaczenia towarów. Regulacje podatkowe tych krajów również powinny wspierać zastosowanie omawianego uproszczenia. W przeciwnym razie zastosowanie tego rozwiązania może się okazać niemożliwe lub wymagać zmian w planowanym modelu biznesowym.

Podstawa prawna:

art. 13 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2018 r. poz. 2174 ze zm.)

Rzeczpospolita

Magdalena Szczepańska

Doradca podatkowy, Senior Manager, Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Patryk Gaszyński

Consultant, Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dn. 07.01.2019.

TERMINY | Gdy kupującym jest konsument, podatek może stać się  wymagalny już w chwili przekazania towaru kurierowi lub firmie spedycyjnej. Jeśli jednak zapłata miała miejsce przed wysyłką, to decyduje moment jej otrzymania przez zbywcę.

Sprzedaż towarów i usług za pośrednictwem internetu zyskuje coraz większą popularność. Korzyści wynikające z tej formy sprzedaży są obopólne – sprzedawca może poszerzyć kanały dystrybucji towarów bądź usług i trafić do większej grupy odbiorców, z kolei nabywca zaoszczędza czas i pieniądze. Sprzedaż przez internet jako sprzedaż na odległość realizowana jest zazwyczaj za pośrednictwem firm kurierskich lub operatora pocztowego i właśnie ten sposób dostawy powoduje wątpliwości w zakresie VAT, w szczególności w odniesieniu do momentu rozliczenia VAT od dostawy.

Moment powstania obowiązku podatkowego

Zgodnie z zasadą ogólną obowiązek podatkowy w VAT powstaje z chwilą dokonania dostawy lub wykonania usługi. W przypadku gdy przed dokonaną dostawą lub wykonaniem usługi sprzedawca otrzyma całość lub część zapłaty, w szczególności przedpłatę, zaliczkę, zadatek, ratę, to obowiązek podatkowy powstaje w dniu otrzymania tej płatności lub jej części.

Dla dostaw realizowanych bezpośrednio w punkcie sprzedaży nie ma wątpliwości co do momentu ich zrealizowania na rzecz nabywców (a co za tym idzie momentu powstania obowiązku podatkowego). Stosujemy tu bowiem zasadę ogólną. Jednak w przypadku dostawy towarów za pośrednictwem firmy kurierskiej lub spedycyjnej takie wątpliwości mogą się pojawić. Dotyczą one zwłaszcza ustalenia momentu, w którym dochodzi do dostawy - czy następuje to w momencie wydania towaru odbiorcy finalnemu (konsumentowi) czy w momencie przekazania towaru firmie kurierskiej lub spedycyjnej. Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza dla dostaw realizowanych na przełomie miesiąca. Błędne określenie momentu powstania obowiązku podatkowego może w takim przypadku prowadzić do powstania zaległości podatkowej w VAT.

Co wynika z kodeksu cywilnego

Ustawa o VAT nie przewiduje odrębnej regulacji w zakresie momentu powstania obowiązku podatkowego przy sprzedaży przez internet. Jeżeli transakcja następuje pomiędzy podatnikami VAT, którzy ustalili warunki dostaw na jakich ma ona przebiegać (zazwyczaj INCOTERMS 2010), to moment dostawy można określić precyzyjnie. Zazwyczaj jednak nabywcą przy sprzedaży przez internet jest konsument. Dla ustalenia momentu dokonania dostawy w tym przypadku można posiłkować się przepisami kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 544 k.c., w przypadku dostarczenia towarów poza siedzibą przedsiębiorcy - przez firmę zajmującą się przewozem towarów (np. firma kurierska lub spedycyjna) - do wydania towaru nabywcy  dochodzi w momencie jego przekazania tej firmie celem dostarczenia do nabywcy.

Przenosząc te regulacje na grunt VAT można stwierdzić, że dla sprzedaży przez internet VAT może stać się wymagalny już w momencie przekazania towaru kurierowi lub firmie spedycyjnej, a nie wtedy kiedy towar faktycznie dotrze do nabywcy. Z punktu widzenia sprzedawcy jest to najwcześniejszy moment wymagalności podatku, ale z drugiej strony sprzedawca ma możliwość jego precyzyjnego określenia. Takie stanowisko potwierdzają również organy podatkowe w interpretacjach indywidualnych (np. dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w interpretacji z 13 kwietnia 2015 r., IPTPP4/443-918/14-6/OS). Oczywiście jeżeli nabywca zapłacił za towar przed przekazaniem go kurierowi lub firmie spedycyjnej, to obowiązek podatkowy powstanie w momencie otrzymania zapłaty.

Świadczenie usług

W zakresie sprzedaży usług za pośrednictwem internetu obowiązek podatkowy powstaje co do zasady w momencie wyświadczenia usługi, chyba że wcześniej nastąpiła płatność.

Przykład

Spółka A kupiła od spółki B usługę dostępu do serwera w okresie od 1 grudnia 2018 r. do 31 grudnia 2018 r. Obowiązek podatkowy powstał na koniec miesiąca, tj. 31 grudnia 2018 r. Jeżeli sprzedawca (spółka B) otrzymał od spółki A płatność przed zakończeniem świadczenia usługi, to obowiązek podatkowy powstał w momencie zapłaty.

W jaki sposób udokumentować

Forma udokumentowania transakcji uzależniona jest od tego kto jest odbiorcą towaru lub usługi. W przypadku sprzedaży na rzecz podatnika, zgodnie z przepisami ustawy o VAT, sprzedawca zobowiązany jest do wystawienia faktury dokumentującej te czynności. Natomiast, gdy sprzedaż zostanie zrealizowana na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej (konsument) lub rolnika ryczałtowego, to sprzedawca co do zasady powinien udokumentować taką sprzedaż paragonem fiskalnym. Nie każda sprzedaż musi jednak zostać zaewidencjonowana na kasie fiskalnej. Jeżeli sprzedawca nie przekroczył limitu wskazanego w rozporządzeniu ministra rozwoju i finansów z 28 grudnia 2018 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących oraz nie sprzedaje towarów i nie świadczy usług, dla których rejestrowanie na kasie jest obligatoryjne, to nie musi wystawiać paragonu do takiej sprzedaży.

Należność przekazana na konto

Nawet jeśli w przyszłości sprzedawca przekroczy  limit 20 tys. zł, to nadal będzie mógł stosować zwolnienie ewidencjonowania na kasie rejestrującej dla sprzedaży przez internet, jeżeli:

  • płatność za sprzedany towar lub usługę zostanie dokonana za pośrednictwem banku, poczty lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej (na rachunek bankowy podatnika),
  • z prowadzonej ewidencji sprzedaży i dowodów dokumentujących zapłatę jednoznacznie wynika, jakiej konkretnie czynności dotyczyła i na czyją rzecz została dokonana (dane nabywcy, w tym jego adres - poz. 38 załącznika do ww. rozporządzenia).

 W takim przypadku sprzedaż można udokumentować fakturą.

Potrzebna jest analiza transakcji

Biorąc pod uwagę opisane zagadnienia związane ze sprzedażą za pośrednictwem internetu, warto przed rozpoczęciem prowadzenia działalności w tej formie dobrze przeanalizować jej wszystkie aspekty, aby prawidłowo rozliczać transakcje z punktu widzenia VAT. Z pozoru proste czynności jak wysyłka przesyłki kurierem mogą bowiem dostarczyć dodatkowych wątpliwości odnośnie terminu w jakim należy wykazać VAT należny od przeprowadzonej dostawy.  

Podstawa prawna:

art. 19a ust. 1 i 8 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzUz 2018 r. poz. 2174 ze zm.)

§ 3 i § 4 oraz załącznik do rozporządzenia ministra rozwoju i finansów z 28 grudnia 2018 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących (DzU z 2018 r. poz. 2519.)

twitter  RSS Feed  WTS YouTube channel