Puls Biznesu

Magdalena Szczepańska,

Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Natalia Sęk,

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Puls Biznesu w dniu 07.05.2020.

 

W ostatnim czasie do porządku prawnego wprowadzono wykaz podatników VAT, tzw. biała lista oraz obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności (MPP), tzw. split payment.

Zarówno w zakresie białej listy, jak i MPP 15 tys. zł to kwota transakcji, której osiągnięcie warunkuje stosowanie tych przepisów. Pomimo takich punktów stycznych instytucje te zostały wprowadzone na podstawie odrębnych regulacji.

Biała lista podatników jest oficjalnym wykazem zawierającym najważniejsze dane o podatnikach. W rękach organów administracji skarbowej jest natomiast narzędziem, które umożliwia sprawowanie kontroli nad przepływami pieniężnymi. Zgodnie z przepisami wprowadzającymi rejestr podatników jedynie rachunki bankowe podatników, które widnieją na białej liście mogą służyć do bezpiecznego rozliczania transakcji z podatkowego punktu widzenia( w przypadku gdy jej wartość osiągnie wskazaną kwotę). Biała lista ma zastosowanie do wszystkich płatności dokonywanych w ramach działalności gospodarczej, gdy transakcja będzie równa lub wyższa niż 15 tys. zł.

Natomiast split payment to sposób płatności za faktury, który jest obowiązkowy jedynie dla określonej grupy towarów i usług wskazanych w załączniku 15 do ustawy o VAT, gdy transakcja osiągnie wskazaną kwotę i realizowana jest pomiędzy podatnikami VAT.

Stosując się do powyższych regulacji, nabywca, chcąc zapłacić za otrzymaną fakturę, w pierwszej kolejności powinien zweryfikować kwotę transakcji. W przypadku gdy osiągnie ona lub przekroczy 15 tys. zł, każdorazowo powinien upewnić się, że rachunek bankowy na który zapłaci za nabyte towary/usługi, znajduje się na białej liście. Dokonując zapłaty na rachunek  spoza białej listy, podatnik traci prawo do rozpoznania wydatku jako koszt uzyskania przychodu. Może jednak zachować to prawo, jeśli zgłosi rachunek, na który dokonał płatności, do właściwego dla kontrahenta urzędu skarbowego.

W dalszej kolejności należy zidentyfikować towar/usługę pod kątem załącznika 15 do ustawy o VAT. Jeśli przedmiot fakturowania obejmuje towary/usługi z załącznika i spełniony jest warunek statusu podatnika VAT dla stron transakcji, nabywca zobligowany jest do zapłaty zgodnie z MPP. Jeśli tego nie zrobi, naraża się na sankcje. Mimo że sprzedawca, wystawiając fakturę, powinien umieścić na niej adnotację „mechanizm podzielonej płatności”, obowiązek zapłaty w split payment spoczywa na nabywcy, nawet gdy faktura nie zawierała  tego sformułowania. Sankcją za niedopełnienie obowiązku zapłaty w MPP jest - tak jak w przypadku białej listy - brak możliwości zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodów. W obecnym stanie prawnym zastosowanie split payment nie zwalnia z obowiązków w zakresie białej listy.

W związku z tym, sankcja obowiązuje także, gdy mimo zapłaty w MPP  rachunek bankowy nie znajduje się na białej liście. Organ podatkowy może nałożyć na nabywcę dodatkowe zobowiązanie w wysokości 30 proc. wartości VAT wskazanego na fakturze. Ponadto na podatnika, który pomimo obowiązku nie zapłaci za fakturę z zastosowaniem MPP, może zostać nałożona kara grzywny.Weryfikacja rachunków bankowych i poszczególnych elementów transakcji umożliwia nabywcy dopełnienie wymogów dotyczących płatności w świetle przepisów dotyczących białej listy i mechanizmu podzielonej płatności. Wiążę się to jednak z ogromnym obciążeniem administracyjnym i mocno komplikuje proste procesy, jakimi są płatności zobowiązań przedsiębiorcy.

Rzeczpospolita

Lidia Strzelecka

Doradca podatkowy, Senior Manager, Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Anna Trojanowska

Senior Consultant, Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o. 

Artykuł opublikowano w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 04.05.2020.

 

CIT

W puli podlegających limitowi cienkiej kapitalizacji odsetek i opłat związanych z uzyskaniem środków finansowych i korzystaniem z nich należy uwzględnić zrealizowane różnice kursowe na spłacie zadłużenia w walucie obcej. 

Począwszy od 1 stycznia 2018 r. podatnicy są obowiązani wyłączyć z kosztów uzyskania przychodów, koszty finansowania dłużnego w części, w jakiej nadwyżka kosztów finansowania dłużnego przewyższa 30 proc. „podatkowej EBITDA". Jednocześnie obowiązuje kwota „bezpiecznej przystani" w wysokości 3 mln zł. 

Gdy mamy do czynienia z kredytem lub pożyczką w złotych, nie ma problemu z określeniem jakie koszty powinny zostać uwzględnione w puli kosztów finansowania dłużnego. Kosztami takimi są odsetki i inne opłaty związane z pozyskaniem finansowania. Co natomiast w przypadku, gdy podatnik zaciągnie kredyt lub pożyczkę w walucie obcej? Czy w puli kosztów finansowania dłużnego podlegających limitowi cienkiej kapitalizacji należy uwzględnić również zrealizowane różnice kursowe na spłacie zadłużenia w walucie obcej? Jeżeli tak, to czy tylko ujemne różnice kursowe powinny korygować koszty finansowania dłużnego czy również dodatnie różnice kursowe? 

Jakkolwiek przepisy ustawy o CIT nie nakazują korygowania kosztów finansowania dłużnego o podatkowe różnice kursowe zrealizowane na tych kosztach, to jednak dodatnie oraz ujemne różnice kursowe zrealizowane na spłacie zadłużenia powinny, w naszej ocenie, korygować wartość przedmiotowych kosztów finansowania dłużnego. Stwierdzenie to znajduje swoje uzasadnienie z kilku powodów.

Już na samym początku należy zwrócić uwagę na istotę różnic kursowych. Nie stanowią one niezależnych i samoistnych pozycji w zakresie ponoszonych przez podatników wydatków. Różnice kursowe stanowią pochodną tych wydatków, które wynikają ze zmian kursów waluty pomiędzy dniem zaciągnięcia kredytu/pożyczki a dniem ich spłaty. Zatem zarówno dodatnie, jak i ujemne różnice kursowe są związane z kosztami pozyskania finansowania w taki sposób, że w przypadku wzrostu kursu waluty wartość kosztu finansowania ulega podwyższeniu, natomiast w przypadku spadku kursu waluty odpowiednio spada wartość kosztu finansowania.

Ponadto, przesłanką do nowelizacji przepisów o cienkiej kapitalizacji była konieczność dostosowania dotychczasowych regulacji do wymogów dyrektywy Rady (EU) 2016/1164 z 12 lipca 2016 r. ustanawiającej przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie rynku wewnętrznego (dalej: Dyrektywa ATAD). Dyrektywa ATAD w definicji kosztów finansowania zewnętrznego wprost natomiast wskazuje, że obejmują one "zyski i straty z tytułu różnic kursowych wynikające z zaciągniętych pożyczek i instrumentów związanych z pozyskiwaniem finansowania". 

Co więcej, już w trakcie konsultacji publicznych do projektu zakładającego nowelizacje przepisów o cienkiej kapitalizacji Ministerstwo Finansów odniosło się do zagadnienia uwzględnienia różnic kursowych w kosztach finansowania dłużnego. Wśród uwag zgłoszonych w trakcie konsultacji zostało zauważone: "Wątpliwości interpretacyjne związane z brakiem informacji jak traktować różnice kursowe dotyczące finansowania dłużnego. Propozycja wykluczenia różnic kursowych z restrykcji".

Ministerstwo Finansów, przeprowadzając merytoryczną ocenę zasadności zgłoszonej uwagi, wskazało jedynie komentarz: "Uwaga nieuwzględniona". Gdyby intencją MF było niekorygowanie kosztów finansowania dłużnego o podatkowe różnice kursowe, to zostałoby to wskazane już na etapie prac nad projektem, co jednak nie zostało poczynione.

Na koniec wskazać można, że konieczność korygowania kosztów finansowania dłużnego o zrealizowane różnice kursowe została również potwierdzona przez organy podatkowe w interpretacjach, np. w interpretacjach dyrektora KIS z 22 marca 2019 r. (0111-KDIB1-2.4010.539.2018.2.MM) i  z 1 października 2018 r. (0111-KDIB1-3.4010.467.2018.1.MO).

Lidia Strzelecka jest  doradcą podatkowym, starszym menedżerem w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

 

Podstawa prawna: art. 15c ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (tekst jedn. DzU z 2019 r. poz. 865 ze zm.)

 

Anna Trojanowska, doradca podatkowy, starszy konsultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Zdaniem autorki

Trzeba uwzględnić ryzyko związane ze zmianą wartości waluty w czasie

Pozyskanie finansowania w walucie obcej wiąże się z ryzykiem związanym ze zmianą wartości waluty w czasie i powstaniem różnic kursowych zrealizowanych na spłacie zobowiązań finansowych. Takie różnice kursowe stanowią pochodną kosztu pozyskania finansowania i powinny być rozliczane na potrzeby limitu cienkiej kapitalizacji analogicznie jak koszty finansowania w postaci odsetek. Reasumując, koszty finansowania dłużnego powinny być korygowane o różnice kursowe zrealizowane na spłacie kredytów/ pożyczek w walutach obcych w taki sposób, że odpowiednio dodatnie różnice kursowe będą zmniejszały kwotę kosztów finansowania dłużnego, a ujemne różnice kursowe będą zwiększały kwotę kosztów finansowania dłużnego podlegających limitowaniu w zaliczaniu w koszty podatkowe.

Koszty finansowania dłużnego  

W art. 15c ust. 12 ustawy o CIT określono co należy rozumieć pod pojęciem kosztów finansowania dłużnego. Są nimi wszelkiego rodzaju koszty związane z uzyskaniem od innych podmiotów, w tym od podmiotów niepowiązanych, środków finansowych i z korzystaniem z tych środków, w szczególności odsetki, w tym skapitalizowane lub ujęte w wartości początkowej środka trwałego lub wartości niematerialnej i prawnej, opłaty, prowizje, premie, część odsetkowa raty leasingowej, kary i opłaty za opóźnienie w zapłacie zobowiązań oraz koszty zabezpieczenia zobowiązań, w tym koszty pochodnych instrumentów finansowych, niezależnie na rzecz kogo zostały one poniesione. 

 

Puls Biznesu

Magdalena Szczepańska,

Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Natalia Sęk,

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Puls Biznesu w dniu 28.04.2020.

 

Branża budowlana  zmaga się z wątpliwościami w zakresie prawidłowego rozliczania usług świadczonych na gruncie podatku VAT.

Wiele z nich wynika ze specyfiki określania obowiązku podatkowego w VAT z tytułu świadczenia usług.Obowiązek ten dla usług budowlanych świadczonych na rzecz  podatników powstaje w dniu wystawienia faktury, jednak nie później niż w 30 dni od momentu wykonania/zakończenia robót.

Oznacza to, że kluczowe dla rozliczenia VAT z tytułu świadczenia tych usług jest prawidłowe określenie momentu zakończenia prac. Od tego momentu podatnik ma bowiem 30 dni na wystawienie faktury- w przeciwnym razie obowiązek podatkowy w VAT powstanie w dniu, w którym upływa 30. dzień na wystawienie faktury.

W zakresie określenia momentu wykonania robót wypowiedział się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 2 maja 2019 r. (sygn. C-224/18). Zgodnie z treścią wyroku, podpisanie protokołu zdawczo-odbiorczego determinuje moment zakończenia usługi budowlanej, jeśli taki zapis przewiduje umowa i jeśli kalkulacja wynagrodzenia jest możliwa dopiero po odbiorze prac. W takiej sytuacji, od momentu podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego obowiązek podatkowy w VAT powstanie nie później niż w ciągu 30 dni.

W praktyce gospodarczej zdarza się jednak,  mimo realizacji usług wskazanych w umowie, zamawiający nie podpisuje protokołu zdawczo-odbiorczego ze względu na zastrzeżenia dotyczące wykonanych robót. Wówczas może pojawić się wątpliwość, czy podatnik świadczący usługi budowalne zobligowany jest do zapłaty całości VAT z tytułu tej czynności.

W tym zakresie rozstrzygnięcia dokonał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 listopada 2019 r. (sygn. I FSK 1148/17). Spór podatnika z organem podatkowym dotyczył sytuacji, w której zamawiający nie podpisał tego protokołu  w zakresie częściowo zrealizowanych prac i nie dokonał za nie zapłaty. Jednocześnie podatnik wystąpił na drodze cywilnoprawnej z roszczeniem zapłaty przez zamawiającego określonej kwoty. Podatnik uznał, że w tych okolicznościach VAT nie stał się wymagalny i na tym etapie nie rozpoznał obowiązku podatkowego z tytułu wykonanych usług budowlanych.

Zdaniem organu podatkowego mimo że roboty budowlane nie zostały formalnie odebrane i rozliczone, ich wykonanie zrodziło obowiązek zapłaty VAT po stronie podatnika. Za podstawę opodatkowania organ przyjął kwotę roszczeń względem zamawiającego, bez względu na możliwość uznania przez sąd roszczenia jako odszkodowanie (w całości lub w części).

Naczelny Sąd Administracyjny nie przychylił się jednak do stanowiska organu podatkowego i stanął po stronie podatnika. Zgodził się  z WSA, który wskazał że „sąd powszechny, rozstrzygając spór cywilny pomiędzy wykonawcą a zamawiającym przesądzi bowiem charakter i wysokość dochodzonych roszczeń”. Wówczas możliwe będzie ustalenie podstawy opodatkowania, a dopiero w momencie jej otrzymania powstanie u podatnika obowiązek podatkowy. Jeśli sąd uzna, że roszczenie ma charakter odszkodowawczy, w tym zakresie nie będzie podlegać opodatkowaniu VAT.Jest to niewątpliwie korzystny wyrok dla firm budowlanych, które czekają na rozstrzygnięcie na drodze cywilnoprawnej przyznania wynagrodzenia za wykonane prace, gdy zamawiający kwestionuje jego zapłatę i nie dokonał formalnego odbioru prac.

Rzeczpospolita

Magdalena Szczepańska,

Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Natalia Sęk,

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 30.03.2020.

 

VAT

Jeśli zarówno przedmiot faktury będzie zrealizowany, jak i kwota zaliczki zostanie uiszczona, tyle że po terminie, to nie ma podstaw do uznania faktury za „pustą”. Nie ma również podstaw do korygowania jej „do zera”.

Sposób rozliczenia dla potrzeb VAT zaliczek oraz dokumentujących je faktur, w szczególności wystawionych przedwcześnie lub niezapłaconych przez kontrahentów, wciąż budzi wiele wątpliwości podatników.

Zgodnie z przepisami ustawy o VAT podatnik jest zobowiązany do wystawienia faktury zaliczkowej nie później niż 15. dnia miesiąca następującego po otrzymaniu zaliczki (art. 106i ust. 2) oraz nie wcześniej niż 30. dnia przed jej otrzymaniem (art. 106i ust. 7 pkt 2). Jakkolwiek wystawienie faktury nie ma wpływu na powstanie obowiązku podatkowego z tytułu zaliczki, jednak w określonej sytuacji może spowodować obowiązek zapłaty podatku wynikającego z takiej faktury (art. 108 ustawy o VAT).

 

Gdy wszystko jest zgodnie z planem

W przypadku gdy dostawca otrzyma zaliczkę w ciągu 30 dni od dnia wystawienia faktury, sytuacja nie budzi wątpliwości zarówno podatkowych, jak i ewidencyjnych. Jeśli faktura dokumentuje otrzymaną zaliczkę w prawidłowy sposób, to obowiązek podatkowy powstaje w momencie otrzymania tej zaliczki i faktura zaliczkowa powinna zostać ujęta przez sprzedawcę w rozliczeniu VAT za miesiąc, w którym otrzymał zaliczkę.

 

Niesolidny nabywca

Pierwsze wątpliwości pojawiają się, gdy nabywca zapłaci zaliczkę po upływie terminu wskazanego w ustawie, np. 35. dnia od wystawienia faktury zaliczkowej. Wówczas sprzedawca musi zmierzyć się z prawidłowym rozliczeniem zaliczki, biorąc pod uwagę, że nie ma przepisów regulujących tę kwestię. Wsparciem dla podatnika nie mogły być dotychczas wydawane interpretacje podatkowe czy wyroki sądów administracyjnych, które zawierały rozbieżne rozstrzygnięcia. Ostatnie kilka miesięcy przyniosło jednak zmianę.

Wyrokiem z 24 stycznia 2019 r. WSA w Rzeszowie (I SA/Rz 1130/18) uchylił negatywną dla podatników interpretację indywidualną, zgodnie z którą brak korekty faktury zaliczkowej niezapłaconej po upływie 30 dni od dnia wystawienia, powoduje obowiązek zapłaty podatku wskazanego na fakturze na podstawie art. 108 ustawy o VAT (tzw. pusta faktura). W celu uniknięcia sankcji, w ocenie organu, konieczne byłoby skorygowanie podstawy opodatkowania i kwoty podatku, czyli „wyzerowanie” faktury. Natomiast zdaniem WSA, jeśli zarówno przedmiot faktury zostanie zrealizowany, jak i kwota zaliczki zostanie uiszczona, tyle że z opóźnieniem, to nie ma podstaw, by faktura została uznana za „pustą”. Nie ma również podstaw do korygowania jej „do zera”.

Z kolei w wyroku z 7 listopada 2019 r. WSA w Warszawie (III SA/Wa 742/19) wypowiedział się o ewidencjonowaniu faktur: „sam fakt wystawienia przedwcześnie faktury nie rodzi obowiązku zapłaty podatku na podstawie art. 108 ustawy o VAT. Taka faktura powinna zostać zewidencjonowana i rozliczona na zasadach ogólnych, tj. z chwilą powstania obowiązku podatkowego”.

 

Działania w obawie przed sankcją

Gdy podatnik w obawie przed uznaniem wystawionej faktury za „pustą” i sankcją z art. 108 ustawy o VAT, skoryguje przedwcześnie wystawioną fakturę zaliczkową do zera i wystawi ostateczną fakturę zaliczkową, może dojść do nieuzasadnionego „rozproszenia” jednej transakcji na wiele okresów rozliczeniowych.

Przykład:

  • faktura zaliczkowa zostanie ujęta w rozliczeniu VAT za luty (pomimo nieotrzymania zaliczki),
  • faktura korygująca zostanie ujęta w rozliczeniu VAT za marzec (po otrzymaniu przez nabywcę potwierdzenia jej odbioru w marcu),
  • ostateczna faktura zaliczkowa, ze względu na datę otrzymania płatności, zostanie ujęta w rozliczeniu VAT za kwiecień.

Takie rozwiązanie nie koresponduje z faktycznym przebiegiem transakcji. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do naruszenia zasady proporcjonalności VAT.  W skrajnym przypadku, do momentu otrzymania potwierdzenia odbioru faktury korygującej do zera, w obrocie gospodarczym będą bowiem funkcjonować dwie faktury dokumentujące tę samą transakcję z należnym podatkiem VAT (por. ww. wyrok WSA w Warszawie, III SA/Wa 742/19).

Nie ma również podstaw do dokonania korekty częściowej, a więc tylko w zakresie pozycji, które ulegają zmianie. Przepisy o VAT wskazują zamknięty katalog przypadków, w których podatnik jest zobowiązany do wystawienia faktury korygującej, tj.: obniżka, rabat, zwrot towaru, opakowań, zwrot zapłaty, podwyższenie ceny czy też pomyłka w jakiejkolwiek pozycji faktury. Żaden z tych przypadków nie wystąpi w przypadku „przedwcześnie” wystawionej faktury zaliczkowej. Wskazany na fakturze termin płatności zaliczki nie był bowiem błędny w momencie jej wystawienia. Podobnie jest z datą wystawienia faktury zaliczkowej - nie można jej skorygować, gdy zaliczka wpłynęła z opóźnieniem.

Biorąc pod uwagę, że ww. wyroki dotyczą rozstrzygnięć wydanych w indywidualnych sprawach podatników, ostateczne potwierdzenie prawidłowości sposobu udokumentowania i wykazania zaliczki podatnik uzyska w drodze indywidualnej interpretacji podatkowej lub podczas kontroli podatkowej.

 

Wycofanie z umowy i co dalej

W praktyce gospodarczej zdarzają się sytuacje, gdy po wystawieniu faktury zaliczkowej kontrahent wycofa się z umowy i tym samym nie zapłaci zaliczki. Zgodnie z aktualnym stanowiskiem organów, pomimo iż do zapłaty zaliczki nie doszło, podatnik może skorygować fakturę zaliczkową. Nie ma tutaj podstaw do uznania faktury za „pustą”, jeśli wystawiając fakturę zaliczkową sprzedawca nie wiedział, że kontrahent wycofa się z transakcji. W przeciwnym razie może ona zostać uznana za fakturę, o której mówi art. 108 ust. 1 ustawy o VAT (interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 18 kwietnia 2019 r., 0114-KDIP1-1.4012.23.2019.3.KBR).

 

Zdaniem autorki

Magdalena Szczepańska, doradca podatkowy, starszy menedżer w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Sprzedawca nie jest w stanie wyeliminować ryzyka

Zarówno „przedwczesne” wystawienie faktury zaliczkowej, jak i brak zapłaty za fakturę zaliczkową nie są zależne od sprzedawcy. W praktyce ryzyko, że kontrahent zapłaci należność po 30 dniach od wystawienia faktury zaliczkowej lub w ogóle tego nie zrobi, nie jest możliwe do wyeliminowania.  

Najprostszym dla podatników rozwiązaniem byłoby niewątpliwie  ewidencjonowanie otrzymanych zaliczek zgodnie z datą ich otrzymania jedynie na podstawie dokumentów spełniających wymogi faktury zaliczkowej. Niemniej jednak, decyzja o tym w jaki sposób  zaewidencjonować i rozliczyć faktury zaliczkowe może okazać się trudnym wyborem. Obecnie, przy braku precyzyjnych regulacji, od organów podatkowych zależy, czy w swoim podejściu kierować się będą zasadą zdrowego rozsądku, a także praktyki gospodarczej.

 

Podstawa prawna: art. 106i ust. 2 i ust. 7 pkt 2, art. 106j ust. 1 oraz art. 108 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2020 r. poz. 106)

Rzeczpospolita

Magdalena Szczepańska,

Senior Manager w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Patryk Gaszyński,

Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 09.03.2020.

 

ŚWIADCZENIA

Skarbówka uznaje, że przekazanie płatków śniadaniowych, pieczywa, paluszków czy wędlin służy zaspokojeniu wyłącznie osobistych potrzeb zatrudnionych osób. W związku z tym nie ma związku z działalnością gospodarczą pracodawcy.

Pracodawcy, chcąc zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy oraz zapewnić jak najlepsze warunki obecnym i potencjalnym pracownikom, decydują się na zakup różnego rodzaju benefitów dla tych osób. Są to m.in. karty sportowe, posiłki czy prezenty np. z okazji jubileuszu, jak również codzienne artykuły spożywcze: owoce, soki, słodycze. Ponadto, bardzo często pracodawcy zwracają pracownikom koszty zakupu okularów korekcyjnych czy soczewek kontaktowych, jeżeli praca na ich stanowisku tego wymaga. Ustawa o VAT nie wprowadza wprost regulacji, które pozwoliłyby odpowiedzieć na pytanie jak dla potrzeb rozliczenia VAT przez pracodawcę należy zakwalifikować takie wydatki. W szczególności chodzi tutaj o prawo do odliczenia VAT naliczonego w związku z poniesionymi wydatkami.

 

Związek bezpośredni i pośredni

Zgodnie z przepisami ustawy o VAT, w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych VAT podatnik ma prawo do odliczenia kwoty VAT naliczonego w związku z dokonanymi zakupami. Związek zakupów z działalnością gospodarczą podatnika może mieć charakter bezpośredni lub pośredni.

Związek bezpośredni to taki, gdy nabyte towary/usługi podlegają dalszej odsprzedaży lub są niezbędne do wytworzenia innych towarów/usług, będących przedmiotem dostawy.

W drugim przypadku, zgodnie ze stanowiskiem organów podatkowych, są to wydatki, które nie są ściśle związane z czynnościami opodatkowanymi, jednak mają wpływ i wiążą się z całokształtem funkcjonowania przedsiębiorstwa, a tym samym z osiąganymi przez podatnika przychodami. By móc wykazać, że określone zakupy mają chociażby pośredni związek z działalnością opodatkowaną VAT pracodawcy, musi istnieć ciąg przyczynowo - skutkowy pomiędzy zakupami towarów/usług a przychodem pracodawcy. Czy zatem taki związek występuje w przypadku pracodawców (podatników) finansujących benefity pracownikom?

 

Co na to fiskus

Stanowisko organów podatkowych w tym zakresie nie jest korzystne dla podatników. W ostatnim czasie organy podatkowe wydawały wiele interpretacji indywidualnych na ten temat. Przykładowo interpretacja indywidualna dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 5 sierpnia 2019 r., 0112-KDIL4.4012.260.2019.4.HW) dotyczyła podatnika, który świadczy usługi informatyczne. W celu stworzenia atrakcyjnego miejsca pracy decyduje się na zakup różnego rodzaju artykułów spożywczych dla pracowników, takich jak: woda, kawa, herbata, mleko, cukier, soki, owoce, pieczywo, paluszki, wędliny czy płatki śniadaniowe. Podatnik odliczył VAT naliczony przy nabyciu ww. towarów, gdyż uznał, że ponoszenie przedmiotowych wydatków ma wpływ na samopoczucie pracowników, co wiąże się ze zwiększeniem efektywności i wydajności w pracy. Argumentował, że przekłada się to na ogólne funkcjonowanie spółki i bez wątpienia zwiększa obroty opodatkowane VAT. Występuje zatem związek pośredni, który potwierdza prawo do odliczenia VAT.

Ze stanowiskiem podatnika nie zgodził się jednak dyrektor KIS. Uznał, że przekazanie soków, owoców, pieczywa, paluszków, wędlin czy też płatków śniadaniowych pracownikom służy zaspokojeniu wyłącznie ich potrzeb osobistych/prywatnych. W związku z tym przedmiotowe wydatki nie mają ani pośredniego, ani tym bardziej bezpośredniego związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, przez co nie dają prawa do odliczenia VAT z tytułu nabycia tych towarów. Co ciekawe, w odniesieniu do zakupu kawy, herbaty, mleka, wody  i cukru dyrektor KIS stwierdził, że ich przekazanie pracownikom nie następuje na cele osobiste/prywatne, tylko wynika z innych przepisów prawa, np. kodeksu pracy, zatem nie zależy od woli podatnika. W związku z tym podatnik ma prawo od odliczenia VAT od wydatków w tej części. Podobne stanowisko zaprezentował dyrektor KIS w wydanej  30 grudnia 2019 r. interpretacji indywidualnej (0114-KDIP1-1.4012.603.2019.1.IZ), w której również uznał, że przekazanie owoców pracownikom związane jest z zaspokojeniem ich osobistych potrzeb.

 

Korekta wzroku bez preferencji

Zakup okularów lub soczewek korekcyjnych dla pracowników, których praca tego wymaga, z pozoru nie powinien budzić wątpliwości w kontekście prawa do odliczenia VAT przez pracodawcę. Taki obowiązek wynika bowiem z kodeksu pracy. Niestety również i w tym przypadku prawo do odliczenia VAT jest kwestionowane. Odmawiając prawa do odliczenia VAT organy podatkowe argumentują to faktem, iż prawo do rozporządzania okularami/soczewkami kontaktowymi przysługuje jedynie pracownikowi. Ponadto, obiektywnie pracodawca nie jest w stanie ustalić w jakim stopniu okulary/soczewki kontaktowe są wykorzystywane do działalności gospodarczej, a w jakiej na cele osobiste pracownika (zwłaszcza jeżeli używa ich po pracy). W tym przypadku nie ma znaczenia, że pracodawca realizuje nałożone na niego obowiązki wynikające z odrębnych przepisów (np. interpretacja indywidualna dyrektora KIS z 5 maja 2017 r., 2461-IBPP2.4512.94.2017.2.AZE).

 

Podstawa prawna: art. 86 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn. DzU z 2020 r. poz. 106)

 

Zdaniem autorki

Magdalena Szczepańska

Wydatki osobiste zostaną zakwestionowane podczas kontroli

Biorąc pod uwagę ukształtowaną jednolitą linię interpretacyjną nie ulega wątpliwości że organy podatkowe podczas kontroli podatkowych będą zwracać szczególną uwagę na odliczanie przez pracodawców VAT od wydatków opisanych w artykule. Niestety stanowisko organów jest negatywne dla podatników, pomimo iż prawo do zaliczenia w koszty podatkowe takich wydatków nie budzi wątpliwości. Jeśli organy podatkowe zakwestionują prawo do odliczenia VAT, to po stronie podatnika może powstać zaległość podatkowa. Ponadto, może zostać nałożone dodatkowe zobowiązane w VAT. Korzystną informacją w tej sytuacji jest na pewno to, że ze względu na brak prawa do odliczenia VAT od tych wydatków, pracodawca nie jest zobowiązany do zapłaty należnego VAT od ich nieodpłatnego wydania pracownikom.

Rzeczpospolita

Ewelina Buczkowska

Doradca Podatkowy, Partner w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o. 

Maja Dajczak

Junior Consultant w Doradztwo Podatkowe WTS&SAJA Sp. z o.o.

Artykuł został opublikowany w dzienniku Rzeczpospolita w dniu 24.02.2020.

 

PIT

Ani wyroki, ani interpretacje fiskusa nie dają jasnej odpowiedzi na pytanie czy zwrócone przez pracodawcę wydatki na podróże np. menedżerów projektów budowlanych lub monterów wykonujących pracę poza siedzibą firmy powinny być opodatkowane.

Wydatki poniesione z tytułu podróży służbowych pracowników (np. noclegi, transport) podlegają zwolnieniu z opodatkowania na zasadach określonych w przepisach ustawy o PIT i aktach wykonawczych. Prawo nie reguluje natomiast wprost skutków ponoszenia takich samych świadczeń dla pracowników, których miejsce wykonywania pracy zostało zdefiniowane w umowie o pracę szerzej (np. region lub województwo) i którzy przemieszczając się po tym terenie, nie przebywają w podróży służbowej w rozumieniu przepisów prawa pracy. W celu zrównania sytuacji obu grup podróżujących pracowników, w orzecznictwie i interpretacjach podatkowych ukształtowało się pojęcie tzw. pracownika mobilnego.

Pracownikiem mobilnym jest np. przedstawiciel handlowy czy kierowca, którego miejscem pracy jest określony w umowie o pracę obszar, a nie stałe skonkretyzowane miejsce. Praktycznym skutkiem uznania pracownika za mobilnego jest brak przychodu podlegającego opodatkowaniu w związku z pokrywaniem przez pracodawcę kosztów podróży po tym obszarze (np. noclegów, transportu), analogicznie do sytuacji pracownika przebywającego w podróży służbowej.

O ile status przedstawicieli handlowych i kierowców jako pracowników mobilnych został potwierdzony w licznych wyrokach i interpretacjach indywidualnych, o tyle wątpliwości dotyczą nadal innych podróżujących grup zawodowych, np. menedżerów projektów budowlanych czy monterów, którzy również wykonują pracę wyłącznie poza siedzibą pracodawcy.

 

Rozbieżne stanowiska skarbówki…

W niekorzystnych dla pracowników interpretacjach indywidualnych organy wskazują, że wykonywania pracy na poszczególnych budowach nie można utożsamiać ani z podróżą służbową, ani z pracą mobilną. Nie sposób zatem w odniesieniu do pracowników wykonujących taki rodzaj pracy zastosować analogicznego rozwiązania jak dla pracowników mobilnych i uznać, że zapewnienie bezpłatnego zakwaterowania pracownikom leży wyłącznie w interesie pracodawcy. Wartość tych świadczeń będzie zatem dla pracowników przychodem podlegającym opodatkowaniu (tak np. interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 14 grudnia 2018 r., 0115-KDIT3.4011.443.2018.2.PSZ oraz interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 10 sierpnia 2016 r., IPPB4/4511-741/16-2/GF).

Równolegle wydawane są pozytywne interpretacje indywidualne, zgodnie z którymi zapewnienie bezpłatnego zakwaterowania pracownikom budowlanym i wykonującym pokrewne zawody leży wyłącznie w interesie pracodawcy, służy realizacji obowiązku pracowniczego i nie przyniesie pracownikowi korzyści w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatków, które musiałby ponieść. W rezultacie na pracodawcy jako płatniku podatku dochodowego od osób fizycznych nie będzie ciążył obowiązek obliczania i poboru zaliczek na podatek dochodowy z tytułu tego świadczenia (np. interpretacje dyrektora KIS z 11 lipca 2019 r., 0113-KDIPT2-3.4011.210.2019.3.IR, z 14 lutego 2019 r., 0113-KDIPT2-3.4011.1.2019.ID oraz z 22 lutego 2018 r., 0115-KDIT2-2.4011.438.2017.1.RS).

 

…i sądów administracyjnych

Brak pewności co do rozstrzygnięcia dotyczy również postępowania przed sądami administracyjnymi z uwagi na współistniejące dwa stanowiska.

W niektórych wyrokach sądy, uchylając niekorzystne dla pracowników interpretacje, wskazują, że zapewnienie noclegu pracownikom przez przedsiębiorstwo budowlane służy wyłącznie realizacji obowiązku pracowniczego. Pracownik nie ma żadnej swobody w zarządzaniu i rozporządzaniu tym świadczeniem, a wykorzystuje je tylko w konkretnym celu, tj. wykonaniu swoich obowiązków pracowniczych. Koszty zakwaterowania są przede wszystkim kosztami pracodawcy, ponoszonymi w jego interesie wynikającym z prowadzonej działalności gospodarczej. Pracownicy nie mieliby powodu do ponoszenia kosztu takich noclegów w pobliżu placów budowy lub zakładów produkcyjno-montażowych, gdyby nie konieczność wywiązania się z obowiązków wynikających z umowy o pracę (np. wyrok WSA w Poznaniu z 23 listopada 2018 r., I SA/Po 530/18, wyrok WSA w Opolu z 20 grudnia 2017 r., I SA/Op 448/17).

Nie wszystkie sądy administracyjne podzielają jednak to stanowisko. Równolegle wydawane są orzeczenia, zgodnie z którymi dobrowolne przyjęcie od pracodawcy nieodpłatnego zakwaterowania leży w interesie pracownika mobilnego, gdyż uzyskuje on w ten sposób wymierną korzyść w postaci uniknięcia kosztów, które musiałby ponieść, skoro zdecydował się na "mobilne" miejsce pracy (np. wyrok NSA z 29 listopada 2018 r., II FSK 799/18).

 

Zdaniem autorki

Każdy przypadek wymaga odrębnej analizy

Na każdym etapie postępowania spółki mogą zetknąć się z niejednolitym podejściem organów podatkowych i sądów administracyjnych, a prawidłowa kwalifikacja świadczeń pracowniczych wymaga starannej analizy indywidualnego przypadku. Warto także zweryfikować umowy o pracę pod kątem określonego w nich miejsca pracy. W przypadku, gdy miejscem pracy jest region, województwo lub nawet cały kraj, rozstrzygnięcia co do zasady były pozytywne dla pracowników, jednak spółka musi być w stanie wykazać, że zadania stale są wykonywane przez pracowników na całym terytorium wskazanym w ich umowach o pracę.

 

Podstawa prawna: Art. 11 ust.1, art. 12 ust. 1 i art. 31 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych

(tekst jedn. DzU z 2019 r. poz. 1387 ze zm.)

twitter  RSS Feed  WTS YouTube channel